{"product_id":"tu-bylismy-artur-dron-1","title":"Tu byliśmy, Artur Droń - Ebook","description":"\u003cp\u003eDruga książka z V serii Biblioteki Poezji Ukrainy \"W obliczu wojny\".\u003c\/p\u003e \u003cdiv class=\"xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak x1vvkbs x126k92a\"\u003e \u003cdiv dir=\"auto\"\u003ePo co nam wiersze? Długo nie miałem odpowiedzi na to pytanie. Mówiłem, że nie wiem. Po wybuchu pełnoskalowej wojny przestałem pisać. Od siedemnastego roku życia\u003cspan\u003e \u003c\/span\u003e\u003cspan class=\"html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs\"\u003e\u003c\/span\u003euważałem literaturę za najważniejszą sprawę w życiu, uważałem, że praca pisarza jest potrzebna, ważna i ma sens. A tu się okazało, że sensu nie ma żadnego. O czym pisać, kiedy spod gruzów wyciągają dzieci? W jakim porządku układać słowa, żeby złagodzić ból? Uznałem, że pismo jest nic nie warte. Ale myliłem się. Po prostu potrzeba było czasu, bo o teraźniejszości nie napiszesz starym językiem. Trzeba go było znaleźć na nowo. Zupełnie stracić wiarę w literaturę, uznać, że jest bezradna, znienawidzić wszystkich pisarzy, zapomnieć wszystkie wiersze. Zupełnie odciąć się od języka. I zacząć od nowa…\u003c\/div\u003e \u003cdiv dir=\"auto\"\u003eŻebyśmy nie byli samotni. … Na front przywożą nam czasem listy od dzieci. W najcięższych czasach czytaliśmy je i podawali sobie nawzajem, dzieliliśmy się jak opłatkiem albo fajkami. Albo wierszami. Wszyscy czytaliśmy i żaden z nas nie był samotny. Kilkadziesiąt trzymam w jednym z plecaków, jeszcze kilka – w swojej podróżnej Biblii. Niektóre znam na pamięć. Jak w prawdziwych wierszach, słowa w tych listach też są jedynymi możliwymi. Nawet kiedy są napisane z błędami albo kiedy trudno je odcyfrować, bo w czasie pisania widocznie wypisał się flamaster. I te listy, zapiski, rysunki, te czyste wcielenia bólu i nadziei, mają duży wpływ na żołnierzy. Może bez nich nie przetrwalibyśmy tych najcięższych czasów. A na pewno bez tych dziecięcych listów nie mógłbym mówić w tej książce tak jak mogę z nimi. A jeśli słowa dzieci tyle robią dla mnie, to i moje słowa muszą zrobić coś dla nich. Razem z „Wydawnictwem Starego Lwa” postanowiliśmy, że cały dochód ze sprzedaży tej książki będziemy przeznaczać na pomoc dzieciom, które ucierpiały wskutek wojny. Literatura sama w sobie nie może nikogo obronić ani uratować, to prawda. Ale my możemy. A my wciąż tu jesteśmy. - Artur Droń, Posłowie do tomu poezji „Tu byliśmy”\u003c\/div\u003e \u003c\/div\u003e \u003cp\u003eTłumaczenie: Janusz Radwański\u003cbr\u003eTytuł oryginału: Тут були ми\u003cbr\u003e\u003cbr\u003eISBN 978-83-68114-26-3\u003c\/p\u003e","brand":"Wydawnictwo Pogranicze","offers":[{"title":"Default Title","offer_id":48704965902585,"sku":null,"price":4.74,"currency_code":"USD","in_stock":true}],"thumbnail_url":"\/\/cdn.shopify.com\/s\/files\/1\/0820\/3173\/9129\/files\/Tomik_ArturDron_Tubylismy_OKLADKAfront_1b6497ba-2a21-44e7-8ea8-cdddd6b3038e.jpg?v=1784825819","url":"https:\/\/lecomense.com\/products\/tu-bylismy-artur-dron-1","provider":"Lecomense","version":"1.0","type":"link"}